środa, 12 listopada 2014

Od Emily

Zaczęłam go całować. Siedzieliśmy na przednim siedzeniu. Wtedy usłyszałam silnik samochodu. Wyskoczyłam z samochodu jak poparzona. No tak, wujek. Przyjechał jakimś Dodg'em. Podeszłam do niego.
-No niezły samochód Ci dali.-uśmiechnęłam się.
-No nie powiem. Muszę nim trochę pojeździć, żeby się do niego przyzwyczaić.-uśmiechnął się. Poczułam dłonie Michała obejmujące mnie w talii. Spojrzał na mnie z uśmiechem.-Jadę do miasta. Chcecie jechać?
-Nie, nie dzięki.
-A potrzebujecie może czego?
-Nie mamy wszystko.-uśmiechnęłam się do niego jeszcze raz.
-Dobra, to ja nie przeszkadzam.-powiedział puszczając nam oczko. Przewróciłam oczami. Po chwili wujka nie było już na terenie naszego domu.
<Michał?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy