-Ja zawsze i chętnie.-powiedziałam z uśmiechem. Wsiadłyśmy do samochodu i ruszyłyśmy w stronę stajni. Kamila dobra dusza pozwoliła mi jechać na Fobii. Kocham tego konia. Ruszyłyśmy w teren. Było pięknie. Zaczęło się ściemniać. Wzięłam ze sobą aparat i zaczęłam robić zdjęcia:

Usiadłyśmy z Sam na trawie i zaczęły oglądać zdjęcia.
-I jak wyszły?
<Sam?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz