MIESIĄC MIODOWY
-Raczej nie.-powiedziałam z uśmiechem. Zaczęliśmy się całować. Nagle zaczął dzwonić telefon. Michał wyjął mi go z kieszeni i się rozłączył. Zignorowałam to więc, ale zaczął dzwonić drugi raz. Michał powtórzył jeszcze raz swoją czynność, ale gdy zadzwonił trzeci raz wyrwałam mu go z rąk.
-Tak słucham?... Tak, przy telefonie...Dobrze, zaraz będę.-powiedziałam i wstałam otrzepując spodnie z trawy. Michał wstał zdziwiony. Wsiadłam szybko na konia.
-Co się dzieje?
-Wujaszek rozbił samochód.-powiedziałam u śmiechem.
<Michał?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz