-Wierzyłam Ci. Ale znam Cię za dobrze i za bardzo mam dobre serce. Ale jesteś moją przyjaciółką. A przyjaciół się nie wybiera.
-Och Sam dzięki.
Przytuliłam ją:
-Ale proszę nie.. nie wystawiaj mojego zaufania nigdy więcej.
-Już nigdy. - łzy zaczęły jej spływać po policzku.
Dałam jej ten prezent:
-Wiem, że mały ale od serca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz