NOWE MIEJSCE
Stałem oparty o ramę drzwi, kiedy dziewczyna otworzyła.
-Cześć, jedziemy?- spytałem z uśmiechem.
-Wiesz co, może zostaniemy w domu?-spytała z delikatnie przepraszającą miną.
-Jasne, jeśli tylko chcesz.-uśmiechnęłam się. Wpuściła mnie do środka.
-Kawy, herbaty?-spytała z uśmiechem.
-A może masz whiskey?
-Jasne.-odpowiedziała i zniknęła w kuchni.
Usiadłem w salonie i zacząłem rozglądać się po salonie.
Godzina i 2 butelki whiskey później
-Czy jestem.. ładna?-zapytała przechylając się na boki. Patrzyłem na kartkę na czolę Hailie z napisem "Sam wiesz kto".
-Nie.-zaśmiałem się.-Czy jestem... zwierzęciem?
-Tak.
-Świnią?-Hailie wybuchła śmiechem.
-Nie. Czy jestem człowiekiem?-przechyliłem głowę.
-W sumie to... trochę tak trochę nie. Czy mam sierść?
<Hailie??>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz